Everdell to jedna z najbardziej znanych serii gier planszowych. Ma wielu fanów i osobiście wcale się nie dziwię. Regularnie na rynku pojawiają się dodatki do gry podstawowej, kolejne wydania wykorzystujące podobne mechaniki np. Everdell: Dalekobrzeg, wersja dwuosobowa czy ta przeznaczona dla najmłodszych Moje Małe Everdell. Wydaje się, ze każda kolejna jest coraz lepsza, a przynajmniej naprawia błędy wytykane przez graczy w pierwszym wydaniu gry. Ile więc można poprawiać, udoskonalać, urozmaicać? Czy to się kiedyś skończy?
W najnowszej wersji Everdella gracze rozwijają własne miasta i zasiedlają je zwierzęcymi mieszkańcami u podnóża ośnieżonej góry. Mechanika rozgrywki pozostaje zbliżona do podstawowej edycji gry, choć wprowadzono pewne modyfikacje.
⠀
Zawartość
Seria Everdell przyzwyczaiła nas do elementów najwyższej jakości. I na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza – ładna plansza i całe mnóstwo kart z przepięknymi grafikami. Niestety kartonowe surowce trochę psują ten efekt wow. Być może dla graczy, którzy po raz pierwszy spotkali się z grą z tej serii, nie będzie to żadnym problemem. Oni pewnie nawet nie pomyślą o tym, by coś w grze udoskonalać bo całościowo robi świetne wrażenie. Jednak każdy, kto grał już w przynajmniej jedną z wydanych wcześniej gier z serii Everdell, poczuje zawód. To taki niby drobiazg, a jednak robi różnicę. Na szczęście gra zdecydowanie broni się mechaniką, ale o tym za chwilę.

Rozgrywka
W trakcie gry będziemy mieć kilka dostępnych akcji.
Najważniejszą z nich jest wysłanie jednego z robotników na wybrane pole akcji, by zdobyć surowce, karty lub żetony ognia. Te ostatnie są niezbędne do korzystania z niektórych pól, na przykład wspólnych pól kuźni umożliwiających przetwarzanie kart na zasoby czy aktywowanie specjalnych lokacji. Żetony ognia są niezwykle ważnym elementem gry, mogą się okazać kluczowe w dalszych etapach rozgrywki i warto zadbać o ich odpowiedni zapas. Jesli chodzi o pola akcji to mogą się one również pojawiać na kartach należących do graczy. Jest ich znacznie więcej, niż w innych grach z serii Everdell. Zawierają miejsca przeznaczone zarówno dla własnych meepli, jak i dla przeciwników, którzy chcą z nich skorzystać.

⠀
Zagrywanie kart to kolejna z dostępnych akcji. Aby wprowadzić kartę do gry, należy ją najpierw zagrać, opłacając jej koszt odpowiednimi surowcami. Zagrać możemy zarówno kartę z ręki, jak i z doliny. Karty budynków i zwierząt tworzą miasto gracza, które może składać się maksymalnie z 15 kart.
Różne typy kart zapewniają odmienne efekty:
– zielone produkują zasoby podczas przygotowania do wiosny i jesieni;
– niebieskie dają bonusy przy wykonywaniu innych akcji;
– brązowe uruchamiają efekt podróżnika w momencie zagrania;
– czerwone oferują dodatkowe miejsca akcji dla robotników;
– fioletowe zapewniają punkty zwycięstwa na koniec gry, zależne od cech miasta.
Karty budynków mają dodatkową właściwość: można w nich zamontować komin i rozpalić ogień. Dzięki temu wybrane stworzenie może zamieszkać w budynku i zostać zagrane bez ponoszenia kosztu w żołędziach. Kominy są naprawdę potężne i warto odpowiednio je wykorzystać, zagrywając dzięki nim najdroższe karty.

⠀
Gdy gracz wykona wszystkie dostępne działania w danej fazie, przygotowuje się do kolejnej pory roku. Robotnicy wracają do miasta, jednak surowe warunki powodują, że osady zostają zasypane śniegiem, co blokuje możliwość aktywowania części kart. Zasypane mogą zostać również pola akcji na planszy. Aby je odblokować, gracze wykorzystują żetony ognia do usuwania śniegu. Osoba, która usunie go najwięcej, otrzyma na koniec gry dodatkowe punkty.

⠀
W trakcie rozgrywki można także rozpalać stosy sygnałowe, przyzywając wielkie zwierzęta i aktywując ich efekty, które często są naprawdę atrakcyjne i dają sporo korzyści. Inną opcją jest odwiedzanie gildii w celu realizowania misji. W grze dostępne są zadania wspólne oraz prywatne.

⠀
Dodatkowym elementem jest strażnik, specjalny robotnik wyposażony w rakiety śnieżne. Może on zajmować już zajęte pola akcji albo, korzystając z wolnych pól, zdobywać dodatkowy żeton ognia.
Gra toczy się poprzez zagrywanie kart i przechodzenie przez kolejne pory roku aż do momentu, gdy wszyscy gracze dotrą do wiosny, wykorzystają swoich pracowników i nie będą mieli już możliwości wykonania jakiejkolwiek akcji. Na koniec następuje punktowanie: uwzględnia się karty w mieście, zrealizowane misje, usunięty śnieg oraz efekty podróżników.

⠀
Podsumowanie
Everdell Srebrnoszrony to naprawdę świetny tytuł. Mimo, że nie różni się znacząco od poprzednich wersji to ma do zaoferowania na tyle dużo ciekawych twistów, że spokojnie możemy go uznać za niezależną grę, a nie lekko poprawioną kopię swoich poprzedników. Cała seria charakteryzuje się pewną konsekwencją i o dziwo kolejne odsłony Everdella wciąż pozwalają czerpać sporo przyjemności z rozgrywki i nie czuję, aby były pchane na rynek na siłę.
Podobieństwo mechanik jakie pojawiają się w kolejnych grach z serii pozwala graczom znającym już wcześniejsze tytuły zasiąść do rozgrywki praktycznie bez większego przygotowania. Wystarczy rzucić okiem na kilka nowych elementów czy dostępnych akcji i po chwili można siadać do gry. To trochę jak w grach z serii Wsiąść do pociągu, niby podobne, a jednak inne, a każdy prawdziwy fan czeka na kolejną odsłonę z wypiekami na twarzy.
W klasycznym wydaniu ilustracje zachwycały i nie inaczej jest tym razem. Mimo że odświeżona szata graficzna robi ogromne wrażenie, to jednak warto wspomnieć o pewnym rozczarowaniu. Zamiast uroczych, gumowych jagód i twardej żywicy dostajemy zwykłe, kartonowe żetony zasobów. A szkoda! Zdecydowanie odbiera to grze część jej unikalnego uroku. Pamiętacie, jak przy podstawce od samego patrzenia robiło się człowiekowi przyjemnie? Tutaj tego detalu trochę brakuje.
Czy w takim razie warto kupić ten tytuł? To nadal stary, dobry Everdell, dostajemy tu jednak trudniejszą, bardziej wymagającą rozgrywkę. Jeśli więc klasyczny Everdell Wam się znudził albo uważacie, że nie dzieje się w nim wystarczająco dużo to Everdell: Srebronoszrony z pewnością rozwiąże ten problem. A co do zasobów to wiemy, że prawdziwy fan zawsze znajdzie rozwiązanie… np. druk 3D.
wydawnictwo: Rebel
liczba graczy: 1-4
wiek: 10+
czas gry: 30-120
zasady: przystępne
Recenzja gry Everdell: Srebrnoszrony powstała we współpracy z wydawnictwem Rebel.
Treść recenzji to moja prywatna opinia, wydawnictwo nie miało na nią wpływu.

