Jak co roku przygotowałam kalendarz adwentowy. Tradycyjnie już robiłam wszystko od zera, więc trochę się przy tym napracowałam…ale czego się nie robi dla dzieci 😊
Tym razem jednak w kalendarzu nie znajdziemy standardowych zadań typu upiecz ciasteczka, czy powiedz komuś coś miłego. W tym roku postawiłam na matematykę z lekką nutką motoryki małej.
Dzieci w kopertach znajdują karteczki z narysowanymi bombkami.
W pierwszej kolejności bombki trzeba własnoręcznie wyciąć (tu mamy wspomnianą nutkę motoryki małej), a następnie ozdobić wedle uznania (kolorować, wyklejać papierem kolorowym, plasteliną itp) i nakleić na choinkę, która zawisła na naszej ścianie.
A teraz czas na matematykę. Każda z bombek ma na odwrocie zapisane działanie, które trzeba rozwiązać.
Wynik powie nam w jakim miejscu na choince należy nakleić bombkę.
Wisienką na torcie są dodatkowe zadania i łamigłówki matematyczne z motywem świątecznym, które chłopcy znajdą w kalendarzu adwentowym każdego dnia. Okazało się, że to był strzał w dziesiątkę bo po kilku pierwszych dniach jest szał i wciąż chcą więcej. 😊
Zadań jest wiele i nie jestem w stanie pokazać ich Wam wszystkich w jednym wpisie dlatego podzieliłam je. Pojawią się więc w kilku postach wraz z opisami.
⠀
- Zadania z kalendarza adwentowego cz.1
- Zadania z kalendarza adwentowego cz.2
- Zadania z kalendarza adwentowego cz.3
A jeśli interesuje Was gotowy kalendarz adwentowy do wydruku to znajdziecie go tu:
⠀
Matematyczny kalendarz adwentowy
Wpis bierze udział w międzyblogowym projekcie „Matematyka na święta”.


2 komentarze
Świetnie! Brawo dla pracowitej mamy 🙂 Mam nadzieję, że dzieciaki będą się cudownie bawić 🙂
Dziękuję! Póki co są zachwyceni i mam nadzieję, że entuzjazm nie opadnie do końca adwentu 🙂 Będę miała motywację do powtórki w przyszłym roku 🙂