Kakao gra planszowa
Uwielbiam gry kafelkowe dlatego tych jest w naszym domu całkiem sporo. Jedną z moich ulubionych jest Kakao od wydawnictwa G3.
Jest to przepiękna gra z fantastyczną oprawą graficzną. Dla mnie to bardzo ważne bo zdecydowanie więcej przyjemności czerpię z grania w dobre  i ładne gry niż w te tylko dobre 😉

 

Zawartość

W pudełku znajdziemy rewelacyjną wypraskę (wiem, miało być o grze a ja tu o wyprasce ale będziecie wiedzieć o co mi chodzi jak ją sami zobaczycie). Mamy tez całkiem sporo starannie wykonanych elementów: 44 kafle pracowników,  28 kafli dżungli, 4 plansze wiosek, 4 pionki nosiwodów,  12 żetonów Słońca, 20 owoców kakaowca i 48 złotych monet. 

Kakao gra planszowa , na zdjęciu plansza gracza z fioletowym nosiwodom, na planszy leża dwa ziarna kakao, obok planszy kafle fioletowego gracza oraz monety o wartości 11

 

Wszystkie elementy są bajecznie kolorowe, kafle wykonane z grubego kartonu, a owoce kakaowca i figurki nosiwodów z drewna. Jeśli ktoś lubi grać oczami to zdecydowanie będzie zadowolony 🙂

 

Kakao gra planszowa , na zdjęciu plansza gracza czerwonego a na niej na pierwszym planie stoi czerwony nosiwoda, tło rozmyte

Rozgrywka

 

W grze znajdziemy sporą liczbę kafli, które mają różne działanie i punktowanie. Ale to też sprawia, że rozgrywka jest ciekawa. Możemy obierać różne taktyki, ścieżki zbierania punktów i rozegrać każdą kolejną partię w inny sposób.

Podczas rozgrywki wcielamy się w plemiennych wodzów, a naszym celem jest zdobycie jak największej ilości złota ze sprzedaży kakao i eksploracji dżungli.

Wspólnie tworzymy planszę na stole, dokładając kafle naprzemiennie, jak na szachownicy: nasi pracownicy mogą stykać się bokami wyłącznie z kaflami dżungli, a dżungla tylko z pracownikami.

W swojej rundzie wykonujemy 3 kroki:

  • Dokładamy kafel pracowników. Wybieramy 1 z 3 kafelków z ręki i dostawiamy go bokiem do dowolnego kafelka dżungli.
  • Uzupełniamy dżunglę. Jeśli nasz kafel sprawił, że powstała luka otoczona z dwóch stron pracownikami, natychmiast zapełniamy ją kafelkiem z puli dżungli.
  • Aktywujemy akcje. Każdy pracownik stykający się z dżunglą natychmiast wykonuje przypisaną akcję (uwaga: jeśli dołożyliśmy dżunglę do pracowników rywali, oni również od razu odpalają swoje akcje). Na koniec tury dobieramy kafelki na rękę do 3 i uzupełniamy rynek.

 

Miejsca, które przynoszą nam punkty lub zasoby:

  • Plantacje – zbieramy owoce kakao (maksymalnie możemy mieć ich 5 na naszej planszetce).

  • Rynki – sprzedajemy owoce za złoto według podanej ceny.

  • Kopalnie – bierzemy czyste złoto z banku.

  • Woda – przesuwamy nosiwodę po rzece (zaczynamy od -10, a każdy krok daje punkty na koniec).

  • Miejsca kultu – bierzemy żetony Słońca.

  • Świątynie – rywalizujemy o przewagę pracowników, by zapunktować na koniec gry.

Gra kończy się, gdy wszyscy gracze wyłożą swoje kafle pracowników. Wtedy rozliczamy większość przy świątyniach (najlepsi dostają złoto). wymieniamy niewykorzystane żetony Słońca na złoto (1:1), doliczamy (lub odejmujemy) pozycję nosiwody na rzece.

Na pierwszy rzut oka może się to wydawać odrobinę skomplikowane. Na szczęście już po pierwszej rozgrywce okazuje się, że wszystko dzieje się intuicyjnie, a kolejna partia odbywa się już praktycznie bez pomocy instrukcji. 

 

Kakao gra planszowa , zdjęcie przedstawia ułożone na środku stołu kafle dżungli oraz szałasów, na około widać fragmenty plansz graczy


Poniżej mamy kafle dżungli. Rynek, na którym wymieniamy kakao na monety, miejsce kultu boga słońca, które pozwala nam na koniec rozgrywki nadbudować kafel na wcześniej położonym (uwielbiam tą opcję). Są też kopalnie, które dają nam złoto, plantacje kakaowca, świątynie oraz woda (niepozorna ale trzeba o niej pamiętać bo może dać sporo punktów na koniec gry).

na zdjęciu sześć różnych kafli dżungli ułożone w dwóch rzędach, w górnym rzędzie rynek, miejsce kultu boga słońca, kopalnia, w dolnym rzędzie
 
A tutaj pracownicy, którzy będą zbierać dla nas różne zasoby.
Kakao gra planszowa , na zdjęciu trzy kafle fioletowych szałasów z różną ilością pracowników
Jeśli interesują Was szczegółowe zasady to znajdziecie je w instrukcji.

Kakao instrukcja

Nasze wrażenia

 
W grze pojawia się pewna interakcja ale jest ona wyważona. Przeciwnikom można zaszkodzić ale i pomóc. Kafelki, które dokładamy mają wpływ nie tylko na nasze zasoby ale i oddziałują na innych graczy.

Rozgrywka przebiega dość spokojnie, nie ma euforii czy nadmiernej ekscytacji. Gracze raczej kalkulują w skupieniu i kombinują jaki i gdzie dołożyć kafelek żeby jak najlepiej zapunktować.


Wszystko to sprawia, że Kakao to doskonały tytuł rodzinny odpowiedni do gry zarówno z dziećmi jak i dorosłymi.

Kakao gra planszowa , na zdjęciu rozgrywka trzech graczy, na środku stołu wyłożone kafle dżungli i szałasów a na około trzy plansze graczy oraz kafle w ich kolorach

 

Gra ma też niewątpliwy walor edukacyjny. W trakcie rozgrywki ciągle przeliczamy, ile ziaren kakao uzyska z planacji konkretna liczba pracowników, za ile sprzedamy nasz surowiec na rynku. Do tego kalkulacja czy bardziej nam się opłaci „pójść” w wodę, zebrać więcej kakao a może już je wymienić. Na koniec gry należy jeszcze zliczyć wartość posiadanych monet. Sporo tego liczenia prawda?
 
Kakao zagościło u nas niedawno ale od razu stało się jednym z najczęściej ogrywanych tytułów. Bardzo polecam!




wydawnictwo: G3
liczba graczy: 2-4
wiek: 8+
czas gry: 30-45 min.
Zasady: dość proste




Recenzja gry Kakao bierze udział w projekcie Grajmy!




Postaw mi kawę na buycoffee.to

11 komentarzy

Buba z Bajdocji 22 października, 2019 - 7:56 pm

Uwielbiamy! 🙂

Odpowiedz
mamajanka 23 października, 2019 - 10:09 am

My też bardzo lubimy – ja szczególnie wypraskę, a Janek końcowe liczenie 😉
I oczywiście grać – oboje 😀

Odpowiedz
Dzieciaki z potencjałem 23 października, 2019 - 4:31 pm

Kakao zdecydowanie wygrywa konkurs na najlepszą wypraskę 😉

Odpowiedz
Dzieciaki z potencjałem 23 października, 2019 - 4:37 pm

A macie dodatki? Ja mam Czekoladę i Wulkany i zastanawiam się czy warto jeszcze dorzucić Diamenty…

Odpowiedz
Buba z Bajdocji 23 października, 2019 - 4:59 pm

Mamy wszystkie dodatki.
Nie wszystkie dodatki współgrają.
Diamenty super!

Odpowiedz
mamajanka 27 października, 2019 - 11:15 pm

Wg mnie jednak Nr 1 to Capital, za nawiązanie tematyczne, przegródki idealnej wielkości i blokadkę na pionki – Kakao i Splendor są zapakowane nieźle, co doceniam, ale w transporcie (pionowym) regularnie mi się wszystko rozsypuje ;/

Odpowiedz
mamajanka 27 października, 2019 - 11:18 pm

U nas tylko mini dodatki jako urozmaicenie, używamy na zmianę, czasem po dwa – Wulkany, Wielki Rynek i Złota świątynia.
Nie kuście… 😉

Odpowiedz
Buba z Bajdocji 28 października, 2019 - 7:13 am

Diamenty super! Zmieniają grę 😉

Odpowiedz
Dzieciaki z potencjałem 28 października, 2019 - 9:00 am

Czytałam, że można wykorzystać wszystkie dodatki na raz i zagrać w "dużą grę". Także nie kuszę ale wiesz… ja chyba pójdę w tym kierunku 🙂 Buba, graliście tak czy tylko zamiennie z różnymi dodatkami?

Odpowiedz
Dzieciaki z potencjałem 28 października, 2019 - 9:04 am

Z Capitalem nie miałam jeszcze przyjemności spotkać się oko w oko… A co do rozsypywania się elementów to znalazłam ostatnio rozwiązanie. Do pudełka od Kingdomino (które ma spore luzy) pakuję całą Czekoladę (bez dodatków). Wszystko pasuje idealnie, nic nie lata, mam dwie gry i o jeden karton mniej w podróży 🙂

Odpowiedz
Buba z Bajdocji 29 października, 2019 - 9:46 pm

Córka (która czyta wszystkie instrukcje ze zrozumieniem) mówi, że dodatki zwykle zastępują coś tej grze. I czasem nie da się połączyć dwóch dodatków. Szczegóły kiedyś w Bajdocji, gdy w końcu zbiorę się do ponownego ogrania dodatków i opisania wrażeń 😉

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Więcej na ten temat przeczytasz w Polityce Prywatności wiecej

Nasza strona korzysta z plików cookies, dzięki czemu możemy lepiej dostosowywać treści do Twoich preferencji. Przez dalsze korzystanie z tej strony bez zmian ustawień przeglądarki wyrażasz na to zgodę. Więcej informacji przeczytasz w dziale Polityce Prywatności.

Close