Goblin Coaster to emocjonująca kooperacyjna gra, w której liczy się refleks, dobra komunikacja i… zimna krew. Gracze wspólnie podejmują decyzje i działają jako zgrany zespół, żeby przetrwać szalony przejazd goblińską kolejką górską. Tylko jest jeden problem — tory jeszcze nie są gotowe. A wagonik już ruszył!
⠀
Zawartość
Gra mieści się w dość sporym pudełku, które skrywa naprawdę pokaźną liczbę kolorowych, estetycznie wykonanych elementów. Od razu zwróciliśmy uwagę na kafelki — są grube, solidne i lekko błyszczące, co robi świetne wrażenie. Biorąc pod uwagę dynamikę gry, delikatne elementy mogłyby się szybko popsuć podczas chaotycznych prób łączenia ich ze sobą. Te które dostajemy z grą wyglądają na niezniszczalne 😉
W zestawie znajdziemy również dwie klepsydry – 30- i 40-sekundową – które symbolizują pędzący wagonik. W zależności od poziomu trudności i tempa, jakie chcemy nadać rozgrywce, wybieramy jedną z nich.

Rozgrywka
Naszym zadaniem jest zbudowanie bezpiecznej trasy na bieżąco, zanim klepsydra (czyli nasz pędzący wagonik) dotrze do końca toru lub… wypadnie z niego z hukiem. Brzmi łatwo? Nie do końca.
Na początku ustawiamy płytkę startową i wybieramy jedną z dwóch klepsydr — szybszą lub wolniejszą. Następnie każdy gracz losuje kilka żetonów z woreczka — kafelki tuneli lub narzędzi. Celem gry jest przeprowadzenie wagonika przez całą trasę, zanim piasek się przesypie. Gra toczy się zgodnie z ruchem wskazówek zegara. W swojej turze losujemy kolejny kafelek (palpacyjnie, wyczuwając kształt — mały trening sensoryki!) i podejmujemy decyzję: dokładamy kawałek trasy albo używamy narzędzia, by usunąć przeszkodę.
⠀

Kluczowe? Nie możemy pozwolić, by piasek w klepsydrze przesypał się do końca! Gdy zbliża się koniec czasu, którykolwiek z graczy może klepsydrę odwrócić — i przesunąć ją o jedno pole do przodu. Ale uwaga: jeśli klepsydra zatrzyma się na przeszkodzie, spadnie z toru albo przesypie się piasek — przegrywamy. Tylko sprawna współpraca i błyskawiczne decyzje pozwolą nam bezpiecznie dotrzeć na metę. Gotowi na zjazd życia?

⠀
Gra oferuje aż pięć poziomów trudności — od podstawowego po wersję z dodatkowymi przeszkodami, jak skały, pajęczyny czy nietoperze. Te elementy wprowadzają sporo zamieszania i śmiechu. Bo o to tu właśnie chodzi — o emocje, współpracę i dobrą zabawę.
⠀

Podsumowanie
Gry czasu rzeczywistego, czyli takie, w których najczęściej jesteśmy tym czasem ograniczeni, nie każdemu przypadną do gustu. Nie da się ukryć, że presja czasu wywołuje spore emocje i czasem może być nawet stresująca. A planszówki mają być przecież przyjemnością, stresów dość mamy na co dzień 😉 Jeśli jednak lubicie ten dreszczyk emocji i uda Wam się zebrać grupę graczy, którzy podzielają wasz entuzjazm, to gra z pewnością sprawi wam dużo frajdy.
Goblin Coaster nie jest długą grą — jedna runda trwa 3–4 minuty, ale zapewniam, że na jednej się nie skończy. U nas po pierwszej porażce od razu padło: „Jeszcze raz!”. To świetny tytuł na rozruszanie wieczoru, szybką rundę po kolacji albo przerywnik między „cięższymi” grami.
wydawnictwo: Egmont
liczba graczy: 2-6
wiek: 8+
czas gry: 20 minut
zasady: bardzo proste
Recenzja gry Goblin Coaster powstała we współpracy z wydawnictwem Egmont.
Treść recenzji to moja prywatna opinia, wydawnictwo nie miało na nią wpływu.

