Dziś kolejny pomysł na to, jak wciągnąć dzieciaki w świat matematyki. Znacie mnie, od lat tworzę własne gry i zabawy, które sprawdzają się w edukacji moich synów, ale równie mocno cenię gotowe rozwiązania, zwłaszcza te, które wymagają minimalnego nakładu pracy, a dają maksymalny efekt. Ostatnio do repertuaru naszych gier zaczęły dołączać te utrwalające działania na ułamkach zwykłych. Na pierwszy ogień poszła Wojna Ułamkowa. Prosta, ale genialna adaptacja klasycznej karcianej Wojny.
Celem, jak zawsze, jest nauka przez zabawę. W tym przypadku do opanowania mamy materiał, który przyniosła nam klasa 4 – porównywanie ułamków zwykłych. To umiejętność fundamentalna, którą najlepiej utrwalać w działaniu.
Przygotowanie
Na początku dzielimy talię na pół i każdy z graczy otrzymuje swoją część kart.
Rozgrywka
Cel w grze jest maksymalnie prosty i znany z karcianego pierwowzoru: wygrać wszystkie karty. Rozgrywka odbywa się w parach.
W każdej turze gracze jednocześnie wykładają dwie wierzchnie karty ze swojego stosu, tworząc ułamek. Jedna dobrana karta będzie tworzyła licznik, a druga mianownik. Gracze sami ustalają gdzie umieszczą swoje karty, starając się stworzyć z nich możliwie największy ułamek.

Po utworzeniu ułamków, gracze muszą je porównać. Osoba, która stworzyła większy ułamek zwykły, zgarnia wszystkie cztery karty i odkłada je na swój stos.
Co ważne, w grze może się też pojawić „wojna” (choć znacznie rzadziej, niż w wersji klasycznej). Jeśli ułamki okażą się sobie równe, dochodzi do dogrywki. Każdy z graczy wykłada dwie karty zakryte (depozyt), a następnie dwie kolejne, z których musi ułożyć jak największy ułamek. Zwycięzca „wojny” zgarnia aż 12 kart (cztery początkowe, cztery z depozytu i cztery z ostatecznej potyczki).
Gramy do momentu, aż jeden z graczy zdobędzie wszystkie karty.
Warianty
W zależności od tego jak biegłe są nasze dzieci w temacie ułamków, możemy dostosować poziom trudności do ich umiejętności.
- wersja najłatwiejsza to porównywanie ułamków zwykłych właściwych (licznik mniejszy od mianownika);
- wersja trudniejsza czyli porównywanie ułamków zwykłych niewłaściwych (licznik większy lub równy mianownikowi);
- możecie też wykorzystać wersję, w której pojawiają się liczby mieszane (część całkowita i ułamek właściwy). W tym przypadku losujemy trzy karty.
Już niedługo na blogu pojawią się kolejne proste gry, w których będziemy dalej ćwiczyć porównywanie ułamków zwykłych i różne działania na ułamkach, które przydadzą się w klasie 4 i później. Zaglądajcie!
Jeśli podoba Ci się to co robię i chciałbyś w jakiś sposób docenić moją pracę, to będzie mi niezmiernie miło, jeśli postawisz mi symboliczną kawę.

